Elementy z kamienia na grafikę w kuchni

Jestem pełen podziwu dla rzemieślników zajmujących się oprawą obrazów. W czasach gdy rzemiosło schodzi na psy, gdy rzemieślnicy zamiast zajmować się wykonywaniem niepowtarzalnych artefaktów rzemieślniczego kunsztu pchają się w prymitywną produkcję różnego rodzajów szkaradzieństw i potworków  „ramiarze" jak gdyby nigdy nic kultywują swoje najlepsze tradycje.

Jak gdyby nigdy nic...  to przesada, bo trudności mają niemałe. Zaopatrzenie szwankuje: brakuje im listew na ramy, brakuje listewek na ramki, nie zawsze mają odpowiednio cienkie szkła do oprawienia grafik, niezbędna do ram tradycyjnych złota folia jest rarytasem. Ale mimo tego wszystkiego, jeśli zjawisz się kliencie z czymś, co jest rzeczywiście czymś, to potraktują cię indywidualnie i tak potraktują przyniesiony przez ciebie do oprawy , grafikę, akwarelę albo olej  wybadają twoje gusta tajemne, doradzą jeśli potrzeba, a gdy odbierzesz obstalunek  zobaczysz, że masz coś znacznie ciekawszego niż ci się wydawało. Bo dopiero odpowiednio oprawiony obraz zagra, przemówi, zwróci na siebie uwagę.

Bardzo ciekawym zajęciem jest oprawianie obrazów w marmurowe elementy. Do tego potrzeba wyobraźni aby przewidzieć efekt.

I dlatego sądzę, że majstrowie domowi, którzy mają ten rodzaj iskry bożej, powinni zająć się tym tematem i próbować, próbować.

Aby zrobić coś ciekawego trzeba  oczywiście  najpierw opanować abecadło, nauczyć się bezbłędnie wykonywać rzeczy proste, a wcale nie prosto jest wykonać prostą ramkę, choćby do dobrej fotografii. Marmurowa ramka musi być wykonana bardzo precyzyjnie, ponieważ w przeciwnym przypadku będzie odciągała uwagę swoją fuszerką, będzie szpeciła  co nie znaczy, że celem ramy jest obraz zdobić albo poprawiać. Miernoty nic nie uratuje.

Tym, co znacznie ułatwia całą pracę, jest cienka płyta , która łączy konstrukcyjnie wszystkie elementy eliminując trudności montażowe. Jeśli ktoś będzie chciał oprawić obrazek w passepartout, wtedy płytę wyciąć musi z płyty pilśniowej, emaliowanej oczywiście białej. Przy oprawie bez passepartout ( u góry) może zastosować szarą płytę pilśniową lub sklejkę.

Wycięcie prostokąta albo kwadratu ze sklejki lub z płyty pilśniowej, a także wycięcie otworu i ścięcie jego krawędzi, nie przedstawia żadnych trudności. Gorzej z wykonaniem listew ramy. Stosunkowo łatwo jest wykonać listwę o przekroju trójkątnym  posługując się strugiem i papierem ściernym, a od biedy i ostrym nożem. Gorzej z listwami o powierzchniach wklęsłych , do wykonania których trzeba użyć dłuta, a później solidnie popracować szlifując powierzchnię papierem ściernym.

Konstrukcję ramy przedstawiłem na dwóch przekrojach. Na pierwszym widać listwę trójkątną przyklejoną do płyty  w utworzone gniazdo włożona jest szyba , do której dociśnięty jest obraz  za pomocą tektury , a całość oklejona od spodu papierem . Podobną budowę ma oprawa z passepartout  elementem dodatkowym jest ramka , przyklejona od spodu do płyty tak, aby utworzyło się gniazdo na szybę, obraz i podkładkę z tektury lub kartonu.

Najlepszym materiałem na listwy jest marmur lub. Można jednak z powodzeniem stosować gatunki drewna: drewno topolowe albo olchowe. Osika, która znakomicie się struga, jest niestety bardzo trudno osiągalna, ci jednak, którzy ją zdobędą, powinni postarać się możliwie najlepiej wykorzystać niepowtarzalne piękno tego drewna.

Listwy marmurowe na ramy o bardziej skomplikowanych kształtach przekrojów można wykonywać sklejając je z cienkich listewek i płytek , lub z pasków drewna albo płyt pilśniowych . Można także wykorzystać do tego celu balsę.

Balsa pochodzi z Ameryki Południowej, jest bardzo miękka i niezwykle lekka, a jej budowa  bardzo interesująca: powierzchnia drewna ma ciekawy  w postaci cienkich, delikatnych, przerywanych kreseczek. CSH sprowadza balsę dla modelarzy budujących modele samolotów, ci jednak kupują przede wszystkim cienkie deseczki; klocki balsy czekają więc na chętnych. Można z niej łatwo wykonać ramki o skomplikowanych przekrojach, ale drewno to jest drogie i nie każdy może sobie pozwolić na jego kupno.